Zakończył się drugi Max Festiwal. Był to dobry czas – czas łaski. Świadectwa, które złożyli uczestniczy w środę w nocy pokazały, że Pan był blisko nas. Wiele problemów się rozwiązało, wiele pytań znalazło odpowiedzi, wiele serc doświadczyło Bożego pokoju. Dziękujemy Chrystusowi, za chrzest święty, za dar wspólnoty i radość.

Ci, którzy chcieliby przedłużyć klimat Max Festiwalu zapraszamy na dni skupienia. Co miesiąc w Niepokalanowie-Lasku ojciec Artur i Grzegorz organizują „mini rekolekcje” w duchu franciszkańskim. Jest to okazja do pogłębienia wiary i znalezienia oparcia w wspólnocie. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie.

o. Piotr Żurkiewicz

Zobacz Max Festiwal na franciszkanie.tv

Dołącz do naszych znajomych na facebook:

Dzień Czwarty

Podczas przedostatniego dnia Max Festiwalu uczestnicy z rana udali się na Jutrznię. Po śniadaniu po raz ostatni odbyły się spotkania w grupach. Dzisiejszej Eucharystii przewodniczył neoprezbiter O. Paweł z Łodzi, który udzielił błogosławieństwa premicyjnego pachnącymi jeszcze olejami dłońmi. Po przerwie obiadowej uczestnicy w bazylice zaśpiewali koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Dzisiaj odbyły się dwie konferencje. Pierwszą: o wodzie jako wodzie, wygłosiła pani dr Joanna Mitrus. Drugą: o wodzie święconej oraz jej zastosowaniu, wygłosił egzorcysta z Niepokalanowa - O. Kazimierz Wasilewski. Ojciec po konferencji poświęcił sól, oleje oraz wodę, po czym każdy uczestnik otrzymał kropielnicę. Po ostatnich już na tegorocznym festiwalu Uroczystych Nieszporach i kolacji koncert dała gwiazda Max Festiwalu Magda Anioł. Po zabawie przy chwytliwych melodiach wokalistki odbyło się lekko spóźnione nabożeństwo pokutne z adoracją oraz ze świadectwami. Równo o północy rozpoczęła się ostatnia Msza św., której przewodniczył O. Mariusz Fałkowski, wikariusz gdański.

Aleksander Kowalski, Marcin Śliwiński

Więcej zdjęć - Dzień czwarty

Dzień Trzeci

Trzeci dzień festiwalu uczestnicy tradycyjnie rozpoczęli Jutrznią, by następnie udać się na śniadanie. Po spotkaniach w grupach, o godzinie 11, rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył ukochany przez młodzież ks. bp Józef Zawitkowski.
Popołudniu konferencję na temat główny spotkania poprowadził o. Mateusz Stachowski z Gniezna. Swoim stylem mówienia bez problemu trafił do młodych słuchaczy. Po lekko spóźnionej koronce odbyło się przedstawienie pod tytułem "Rycerz Franciszek" mówiący o życiu i przemianie Jana "Franciszka" Bernardone w "biedaczynę z Asyżu" - św. Franciszka.
Po spektaklu uczestnicy udali się do Niepokalanowskiej Bazyliki na uroczyste Nieszpory. Na pogodnym wieczorze zaprezentowało się bractwo rycerskie z Gniewu.
Po godzinie dwudziestej rozpoczęło się nabożeństwo Exodus składające się z czterech stacji: ciemności, światło, woda, Kościół - wspólnota. Podczas nabożeństwa odbyło się błogosławieństwo ognia i wody. Przewodniczył o. Tomasz Szymczak, który przy każdej stacji głosił konferencję. O piękno liturgii zadbał brat Jarosław Pakuła, który każdy najmniejszy detal uważał za niezwykle istotny dla całego nabożeństwa.

Aleksander Kowalski

Więcej zdjęć - Dzień trzeci

Dzień Drugi

Zaskoczeniem dla organizatorów, podczas zeszłorocznego Max Festiwalu, były wypowiedzi uczestników. Większość młodzieży stwierdziła, że największym przeżyciem spotkania była dla nich osobista adoracja Najświętszego Sakramentu. Podobnie jest również w tym roku. W kaplicy, przez 24 godziny na dobę, wciąż są obecni młodzi ludzie. Nawet nocna burza ich nie odstraszyła.
Drugi dzień zjazdu młodzieży rozpoczął się od jutrzni w kaplicy św. Maksymiliana Marii Kolbego. Po śniadaniu, młodzież, podzielona na grupy, zastanawiała się czy chrzest jest dla nich darem. Centralnym punktem dnia była Eucharystia, której przewodniczył o. Stanisław Maria Piętka, gwardian Klasztoru Niepokalanów. O. dr Piotr Maruszak z Kołobrzegu, w Słowie Bożym, podkreślał: Żyjemy w świecie, w którym jest dużo rozpaczy, w świecie który gorączkowo szuka drogi, który się mocuje sam z sobą, w którym jest zmęczenie, niepokój i wątpliwości. Żyjąc w takim świecie jako uczniowie Chrystusa musimy mieć wielkie serce dla całej biedy tego świata. Serce pełne otwartości i miłości - takie serce jakie miał św. Franciszek.
Popołudniową konferencję wygłosił pan Mariusz Dzierżawski, założyciel "Fundacji PRO - Prawo do Życia". Młodzi dowiedzieli się o wojnie, jaka toczy się we współczesnej kulturze między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Sytuacja jest dramatyczna. Statystyki wyraźnie pokazują, że w przez półtora roku, w wyniku działań aborcyjnych, ginie więcej istnień ludzkich niż pochłonęły zbrodnicze systemu hitleryzmu i komunizmu w XX wieku.
Podczas wieczornego koncertu ewangelizacyjnego uczestnicy wysłuchali świadectw o zagrożeniach duchowych i sile modlitwy. Pomimo ulewnego deszczu wszyscy świetnie się bawili tańcząc tańce belgijskie.

PŻ, EZ. AM, AA, PO.

Więcej zdjęć z drugiego dnia Max Festiwalu

Dzień Pierwszy

Uroczyste nieszpory oficjalnie otworzyły drugi Max Festiwal. Dla niektórych zaczął on się wiele dni, tygodni, miesięcy wcześniej. Inicjodawcy całego projektu – Ojciec Grzegorz Maria Szymanik i Ojciec Artur Pyza – od dawna kompletowali odpowiednią ekipę, której ciężka praca pomogła zaistnieć ich wizji.
Uczestnicy od rana zjeżdżali się do Niepokalanowa, kwaterując się na specjalnie przygotowanym polu namiotowym. O 17.00 Ojciec Artur Pyza przewodniczył nieszporom, po których przeniósł Najświętszy Sakrament do kaplicy adoracji, gdzie pozostanie do ostatniego dnia festiwalu.
Po nieszporach i pierwszej kolacji na polu namiotowym młodzieżowy zespół muzyczny, przygotowany przez Ojca Andrzeja Sąsiadka i Ojca Tomasza Szymczaka, zachęcił uczestników do wspólnego śpiewu i tańca. Zdolna młodzież – chór i muzycy – śpiewająco wprowadziła wszystkich obecnych w radosny, festiwalowy nastrój.
O 21.00 rozpoczęła się niedzielna Eucharystia. Przewodniczył jej Ojciec O. Wiesław Pyzio Wikariusz Prowincji Maki Bożej Niepokalanej. Przybliżył zebranym w Bazylice przesłanie Ewangelii i zapoczątkował rozważanie hasła tegorocznego Max Festiwalu - „Ochrzczony-Zbawiony”. Zaznaczył, że między słowami ochrzczony a zbawiony nie można postawić znaku równości. Chrzest nie jest przypieczętowaniem ludzkiego zbawienia, lecz początkiem drogi do raju. O piękno liturgii zadbał ceremoniarz – br. Jarosław – a asysta liturgiczna składała się z uczestników festiwalu. Specjalnie dla gości zza naszej wschodniej granicy drugie czytanie zostało przeczytane w języku białoruskim.

Aleksander Kowalski

Więcej zdjęć: Dzień pierwszy

Copyright © 2006-2010 ; Użyty CMS: WSZIT 0-0-1 (X-system 1-0-0); Wykonanie: PO-Net; Projekt graficzny: Wojciech Łuczka;