Zakwaterowanie

Jestem. I co dalej?

Pierwsze kroki kierujemy do bazyliki i pokornie klęcząc, dziękujemy Niepokalanej, że tu dotarliśmy. Następnie szukamy recepcji (to nie trudne, będą oznaczenia). Tu załatwiamy wszelkie formalności, dajemy, co chcą (np. 40 zł opłata organizacyjna) i bierzemy, co dają (np. identyfikator, gadżety, śpiewnik itp.). Tu też otrzymamy wszelkie potrzebne i niepotrzebne informacje, dowiemy się gdzie śpimy i co dalej z nami będzie.

A kto za to zapłaci?

Większość kosztów organizacyjnych pokrywa nasz Zakon, czyli Franciszkanie, ale chcemy i Wam dać możliwość uczestniczenia finansowego w tym dziele, dlatego prosimy o wpłatę 40 złotych. Wpłaty dokonujemy na miejscu.

Gdzie śpimy?

Śpimy na polu namiotowym w części klasztornej, dlatego poruszamy się tylko i wyłącznie w miejscach wyznaczonych, które na czas Max Festiwalu zostaną wyjęte spod klauzury.
Miejsce naszego spoczynku nocnego jest strzeżone przez Opatrzność Bożą i służby porządkowe.
Nie ma możliwości noclegów koedukacyjnych. Po prostu nie ma.
Przywozimy własny sprzęt biwakowy: namiot cały, materac lub karimata, śpiwór, menażka, sztućce, kubek, ale zanim to przywieziemy, należy w domu dobrze sprawdzić, czy to wszystko dobrze gra.
W pobliżu pola są toalety i możliwość dostania się do jakiegoś prysznica. Są też umywalnie, a można mieć własną miskę i mieć niezależne mycie.

Co będziemy jedli?

Organizatorzy zapewniają:

  • na śniadanie i kolację chleb i herbatę;
  • na obiad coś ciepłego i gęstszego niż wodnista zupa, np. bigos;
  • dostępny też będzie gratisowy wrzątek;
  • na miejscu będzie też sklepik spożywczo-słodyczowo-napojowy. Jest też możliwość zakupu ciepłych posiłków w pobliskiej jadłodajni lub w domu pielgrzyma;
  • przypominamy o konieczności posiadania własnych naczyń i sztućców.

Copyright © 2006-2011 ; Użyty CMS: WSZIT 0-0-1 (X-system 1-0-0); Wykonanie: PO-Net; Projekt graficzny: Wojciech Łuczka;